Mit: kremy i domowe sposoby usuwają tatuaż
Wystarczy krem, sól, cytryna albo inny domowy sposób i tatuaż zniknie.
Kremy nie usuwają tatuażu — tusz leży zbyt głęboko, by sięgnął go preparat z powierzchni. Domowe metody są nie tylko nieskuteczne, ale i ryzykowne: prowadzą do blizn, infekcji i przebarwień. Działają wyłącznie metody profesjonalne. Piszemy o tym szerzej: kremy i domowe sposoby na usuwanie tatuażu.
Mit: po usuwaniu zawsze zostaje blizna
Laser zawsze zostawia bliznę w miejscu tatuażu.
Ślad może zostać, zwłaszcza przy starszej technologii laserowej, źle dobranych parametrach lub zrywaniu strupów. Nowoczesny laser pikosekundowy i prawidłowa pielęgnacja wyraźnie to ryzyko ograniczają. Więcej: czy po usuwaniu tatuażu zostają blizny.
Mit: jedna sesja wystarczy
Tatuaż da się usunąć w jeden zabieg.
Usuwanie to proces. Laser rozbija tusz, a organizm usuwa go w kolejnych tygodniach, więc potrzeba wielu sesji z przerwami — zwykle 8–12 sesji co około 8 tygodni. Liczba zależy m.in. od wieku tatuażu, rodzaju tuszu i koloru.
Mit: ból jest nie do zniesienia
Usuwanie boli tak, że nie da się tego wytrzymać.
To nie jest spa, ale jest do zniesienia — jeśli dałaś radę zrobić tatuaż, poradzisz sobie z jego usuwaniem. Sesja jest krótka, a my chłodzimy skórę i oferujemy znieczulenie. Więcej: czy usuwanie tatuażu boli.
„Bardzo profesjonalne podejście do klienta i ogromna wiedza. Usługa wykonana bardzo dokładnie.”
Mit: wszystkie kolory schodzą tak samo
Każdy kolor tuszu usuwa się równie łatwo.
Kolory reagują różnie. Czarny i ciemne pochłaniają światło lasera najlepiej i schodzą najłatwiej; niektóre jasne i ciepłe odcienie są trudniejsze i wymagają więcej cierpliwości. Realne oczekiwania ustalamy po ocenie tuszu.
Co do zasady usuwanie laserem jest skuteczne — przy realnych oczekiwaniach i dobrze poprowadzonym procesie. Rozkładamy to na czynniki w poradniku czy usuwanie tatuażu jest skuteczne. Jeśli chcesz ocenić swój przypadek, przyjdź na bezpłatną konsultację albo zadzwoń: +48 733 640 892.